To zdecydowanie najbardziej satysfakcjonujące przedsięwzięcie, którego organizacji się podjąłem. Wraz z gronem znajomych stanęliśmy na głowie, żeby zrobić festiwal, z którego dochód miał być przeznaczony na leczenie naszej chorej koleżanki. Pomimo wielu przeciwności losu i pewnego stowarzyszenia, które postanowiło ukraść zebrane pieniądze (Atena. Wiedza, Wsparcie, Wychowanie – nie polecam współpracy) udało się. Jednego wieczoru w 3 łódzkich lokalach zagrało 16 zespołów. Gwiazdą festiwalu był Oddział Zamknięty.








